Consonni.plAdres firmy: ul. Strażacka 38 Kamyk, (34) 318 39 22


NIEDZIELA. TYGODNIK KATOLICKI - 31.10.2004
"NIECH BÓG BŁOGOSŁAWI CONSONNI"

        Z pewnością ważne jest dostrzeżenie błogosławieństwa Bożego na każdym odcinku ludzkiego życia. Państwo Halina i Zdzisław Bartelak wraz z synami - Dominikiem i Filipem mieli szczególną okazję, aby podziękować Ojcu Niebieskiemu za wszelkie otrzymane łaski w ich życiu zawodowym. W sobotę 16 października 2004, ks. inf. Ireneusz Skubiś poświęcił bowiem nowo otwarty, nowoczesny punkt sprzedaży wyrobów cukierniczych Consonni, należący do Państwa Bartelaków. "Tym poświeceniem wyrażamy wdzięczność za spełnienie zawodowych marzeń o otwarciu w Kamyku nowoczesnego zakładu - mówi Zdzisław Bartela. - Jako właściciele dużej firmy, produkującej pieczywo, lody i ciasta na wsi, i sprzedającej je w dużych miastach (Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu) pragnęliśmy także otworzyć nowoczesny punkt sprzedaży w rodzinnym Kamyku. Nigdy nie ukrywaliśmy, że ten teren jest nam bliski; przed laty było tu pole mojego dziadka. Wraz z ks.inf. Ireneuszem Skubisiem - przyjacielem naszej rodziny, przyjmując z jego rąk Boże błogosławieństwo, prosimy o dalszą opatrzność".
        Dobrze, że udało się zrealizować pomysł, aby ludzie żyjący na wsi mogli skosztować tego, co sprzedaje się w dużych aglomeracjach miejskich i zobaczyć wizytówkę firmy ze swojej wioski. Uroczyste przecięcie czerwonej wstęgi było dziełem rodzinnym: rozpoczęli je rodzice, a dokończył syn Filip, który w przyszłości ma kontynuować dzieło. Państwo Bartelakowie swoją pracę pojmują jako misję tworzenia miejsc pracy (także dla osób niewykwalifikowanych) i produkowania smakowitych produktów, zadowalających klientów. Cieszy fakt, że niewiele osób rezygnuje z pracy w ich firmie (wiele jest z nimi od początku, czyli od 14 lat) i wciąż ktoś do nich dołącza. Właściciele powtarzają, ze najważniejsze są dobre chęci, a oni chcą pomagać podnosić kwalifikacje pracowników.
        Cukiernia Consonni (która posiada swoje sklepy także w Częstochowie - m.in.. przy ulicy Dąbrowskiego 8, Nowowiejskiego 22 i Kiedrzyńskiej 83a ) słynie z dobrych, wielosmakowych lodów na śmietanie i prawdziwych owocach, włoskiego drożdżowego ciasta Panetton (na drożdżach własnej produkcji), oraz uwielbianych przez mężczyzn ciastek owsianych. Wbrew pozorom nie jest to cukiernictwo nowoczesne, lecz jedynie z wykorzystaniem nowoczesnej technologii. "Nasze cukiernictwo jest bardzo sentymentalne - mówi Halina Bartela. - Staramy się wracać do tradycyjnych receptur. Pieczony przez nas chleb jest taki, jaki piekły nasze babcie - w sabatniku rozgrzewanym drewnem. Dzięki zachowaniu wszystkich detali z "babcinych przepisów" smakuje jak domowy i cieszy się dużą popularnością. Ks. Paweł Maciszek