Consonni.plAdres firmy: ul. Strażacka 38 Kamyk, (34) 318 39 22


NIEDZIELA - 3.07.1994
"CONSONNI W MEDIOLANIE I W KAMYKU"

Niedaleko Częstochowy, raptem 15 km od centrum, w niewielkiej miejscowości Kamyk, ma swoją siedzibę wytwórnia lodów Consonni.
Consonni jest włosko - polską firmą rodzinną, założoną przed 30 laty w Mediolanie, która od trzech lat działa także na polskim rynku. Jej główny właściciel, Pan Zdzisław Bartelak, inżynier z wykształcenia, nie widząc możliwości dalszego rozwoju w wyuczonym zawodzie, zajął się produkcją spożywczą, odnajdując w tym szansę nie tylko dla siebie, ale także dla okolicy, rolniczej w swym charakterze.
Zaczynałem w 1990 prawie od zera - wspomina p. Zdzisław - ale już wtedy wiedziałem, że musze robić najlepsze lody, europejskiej klasy. W ten sposób, myślałem, zapewnię odpowiednią renomę firmie i stabilizacje życiową moim ludziom.
Rok 1990, rok wprowadzenia planu Balcerowicza, to czas trudny. Zachłyśnięcie się pełnymi sklepami, ale też pierwsza gorycz po zetknięciu się z bezwzględnymi zasadami wolnego rynku. Bezrobocie i lęk przed utratą pracy.
Praca powinna być przez człowieka ceniona, ale, o czym jestem przekonany, praca nie musi być udręką, dlatego staramy się zapewnić naszym pracownikom jak najlepsze warunki pracy. Zresztą, niech Pani sama zobaczy.
Zajrzałam do każdego kąta. Zwiedziłam jadalnię, ozdobioną egzotycznymi kwiatami,
Pani Halina, żona właściciela . projektant funkcjonalnych wnętrz, informuje:
-Zasada numer jeden ludziom powinno się u nas dobrze i wygodnie pracować. Powinni czuć się tutaj jak u siebie.
- Dobrze . oznacza nie tylko dobre zarobki . odpowiada mąż . ale także odpowiednia atmosferę pracy. Taka wspólnota rodzi więź rodzinną między nami, rodzi troskę o zakład, ułatwia rozwiązywanie codziennych kłopotów i sporów.

A pracownicy? Pracownicy w czasie wypowiedzi szefa zgodnie kiwają głowami, a po chwili ujawniają jeszcze jedną tajemnice firmy. Otóż, zakład organizuje im także urlopy. Dwa lata temu pojechali do Wiednia, w ubiegłym roku zwiedzili Paryż, w tym roku zwiedzą Rzym.
Muszą jechać,tłumaczy pan Zdzisław - Życie to nie tylko praca. Trzeba dowiedzieć się jak żyją inni ludzie, w innych krajach, wówczas łatwiej jest nam zrozumieć cele, które powinniśmy realizować.
Firma Consonni zatrudnia kilkanaście osób mieszkających w sąsiedztwie. Wszyscy byli przedtem bezrobotni i ich sytuacja materialna nie na należała do dobrych. - Choć wytwórnia jest niewielka i pracuje tutaj mała grupa osób, cieszę się, że chociaż im zapewniamy stałe zatrudnienie i pewną stabilizację. Liczby, dotyczące pracujących dla firmy osób, które podaje p. Bartelak, nie są jednak dokładne. Dzięki wytwórni lodów znalazło zatrudnienie znacznie więcej osób. Tuż obok działa, również rodzinna firma wyrabiająca dla Consonni wafle. Po sąsiedzku inna rodzina stanęła .na nogi. dzięki zamówieniom od pana Zdzisława. Dzisiaj produkują opakowania spożywcze, także dla kilku innych zakładów. Nawet starsza pani z okolicy znalazła dla siebie jakieś zajęcie, dzięki czemu może dorobić do skromnej emerytury. Praca jest odpowiednia do jej sił . nakleja po prostu etykiety na lodowe opakowania.
- W okresie wiosny i lata współpracujemy z połową mieszkańców miasteczka - śmieje się pani Halina. -Do produkcji lodów używamy wyłącznie świeżych owoców. Ludzie o tym wiedzą więc zbierają w lesie poziomki, jagody, maliny, a z sadów i ogrodów . truskawki, wiśnie, porzeczki. Przynoszą je potem do nas, obrane i oczyszczone. W ten sposób młodzież zarabia sobie na wakacje, a dla przeciętnej rodziny dzienny dochód z leśnych i ogrodowych zbiorów jest niebagatelny. Kapitalizm z ludzka twarzą, mówi pani? Nie uprawiam żadnego kapitalizmu, nawet nie potrafię myśleć o swojej firmie w ten sposób. Wszyscy pracujemy tutaj naprawdę ciężko, by firma nie straciła renomy, by klientom nadal smakowały nasze lody. Wtedy nie stracimy pracy, nie pójdą na marne lata zabiegów i wysiłków. Dlatego trzymamy rękę na pulsie, inwestujemy w unowocześnianie zakładu, nie zwiększamy części administracyjnej firmy i ciągle wypytujemy klientów, czy smakują im nasze lody...
Takie właśnie rozumienie pracy i traktowanie pracowników przyniosło już pierwsze rezultaty. W 1993 roku Consonni otrzymała pierwszą nagrodę za najlepszy produkt przetwórstwa rolno . spożywczego regionu częstochowskiego w swojej branży. Dumni są z tego wyróżnienia zarówno właściciele jak i personel firmy. Należy tylko życzyć by jak najwięcej tak funkcjonujących firm działało w naszym kraju. Wiadomo przecież, że problemy rozwiązywane w skali mikroregionów tworzą rozwiązania w skali makro.

Trudna sytuacja Polski powoduje, iż skłonni jesteśmy sądzić, że nic już nie jesteśmy w stanie zrobić.bo ogarnęło nas zniechęcenie, bo opadają nam ręce, a sukcesy odnoszą wyłącznie oszuści i bezwzględnie traktujący ludzi przedsiębiorcy. Prywatna firma Consonni stanowi przykład innego spojrzenia na gospodarkę, innego stosunku do drugiego człowieka . pracownika, słowem . przedsiębiorczości godnej naśladowania.